Archive for the ‘szkoły tańca’ Category

Alicja Boniuszko

Alicja Boniuszko urodziła się szesnastego października tysiąc dziewięćset trzydziestego siódmego roku w Madziole. Jest polską tancerką i choreografką. Jak widać te dwa zawody idą ze sobą w dobrze zgranej parze. Alicja wychowana została w Madziole. Jest to miejscowość koło Wilna. Tuz po tysiąc dziewięćset czterdziestym piątym roku repatriowała się do Polski i osiadła na stałe w Gdańsku. Jedenaście lat później, w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym szóstym roku ukończyła Państwową Szkołę baletową w Gdańsku. Była wychowanką Janiny Jarzynówny Sobczak. To właśnie w Gdańsk rozpoczęła swoją sceniczną karierę, od tysiąc dziewięćset pięćdziesiątego szóstego roku była primabaleriną opery bałtyckiej. Bardzo często można było ją spotkać na konkursach i pokazach międzynarodowych, ale tez krajowych. Już w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym pierwszym roku uzyskała trzecią nagrodę Międzynarodowego Konkursy Tańca W Rio de Janeiro. Pracę z choreografią rozpoczęła w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym drugim roku.

Primabalerina

Primabalerina to nie zawód. Jest to tytuł nadawany przez dyrektora teatru dla najlepszej tancerki w danym zespole baletowym. Dosłownie tłumaczy się to „ pierwsza baletnica”. Cechy primabaleriny są nie do zbicia: nienaganna technika, dyscyplina, wielka charyzma, niezwykła osobowość. Jedną z takich kobiet była polska tancerka Barbara Bittnerówna. Urodziła się we wrześniu, dokładnie czwartego września tysiąc dziewięćset dwudziestego czwartego roku we Lwowie. Została primabaleriną Opery w Poznaniu, Opery Śląskiej w Bytomiu oraz opery w Warszawie. Nauki tańca uczyła się i Stanisława Faliszewskiego, a potem w prywatnej szkole Zygmunta Dąbrowskiego w Warszawie. Po raz pierwszy na deskach teatru można ja było zobaczyć na deskach Teatru Wielkiego we Lwowie. Barbarę nagrodzono w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym szóstym roku pierwszą nagrodą w Międzynarodowym Konkursie tańca w Vercelii we Włoszech. Potem można ją było zobaczyć w parze z Witoldem Grucą jako znany duet estradowy oraz innymi równie sławnymi partnerami.

Beata Augustyniak

Urodzona w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym pierwszym roku Beata Augystyniak Staniek jest to polska tancerka występująca w telewizji oraz na deskach wielu teatrów. Aktorka filmowa, telewizyjna i teatralna. W tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym roku została absolwentką Szkoły Baletowej w Warszawie, a w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym piątym roku warszawskiej Akademii Muzycznej. W teatrze jej debiut był drugiego kwietnia tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego drugiego roku. Była to rola Bessy w spektaklu „Ostry makijaż” Oskara Weinerta. Reżyserem był wtedy Tomasz Dutkiewicz. Debiut odbył się na deskach warszawskiego teatru Syrena. Aktorka była z nim związana mocniej od tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego drugiego do tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego siódmego roku. Jej współpraca zaowocowała również z Teatrem Muzycznym w Gdyni oraz warszawskim teatrem Roma. Grała między innymi w spektaklach: Ostry makijaż jako Bessy, West Side Story jako Minnie, Tych lat nie odda nikt oraz Ludożerca jako Woda.

Choreograf

Choreograf

Choreograf to jedno z trudniejszych zajęć, jakie moglibyśmy sobie wymarzyć. Dlaczego? Praca choreografa polega na pracy z ludźmi a co za tym idzie, trzeba mieć wiele cech i wielu nie mieć też, żeby to się udało. Najważniejsza jest komunikacja z ludźmi. Tylko prawidłowe rozumienie się z innymi zapewni nam nie tylko odpowiednie zachowanie w pracy, ale tez poprawienie jej warunków. Osoby uparte i wredne nie odnajdą się w tej pracy. Natomiast odpowiedzialne, uczciwe i pomysłowe jak najbardziej. Bardzo często z pracą choreografa łączy się praca tancerki. Takim przykładem jest Paulina Andrzejewska, współtwórczyni choreografii kilku spektakli wystawianych w „Wieczorze baletowym” w teatrze wielkim w Łodzi oraz autorka choreografii musicalu „Upiór w Operze” w teatrze muzycznym Roma” w Warszawie i „Przygód pszczółki Mai” w teatrze imienia Christiana Andersena w Lublinie. Można ją było zobaczyć w programach telewizyjnych takich jak: „Gorączka złota”, „Gra w przeboje”, „Co nam w duszy gra” oraz „Jaka to melodia”.

Tancerka

Tancerka

Tancerka to zawód jak każdy inny. Wielu z nas tak się wydaje, ciekawe wiec ile w tym prawdy? Tancerki mają za zadanie ruchem swojego ciała zabawić publiczność. Nie, nie mowa tu o tancerkach w klatkach ani przy rurach. Tancerki są zatrudniane nie tylko na różnego rodzaju pokazy, ale też inne wydarzenia, które mają za zadanie pokazać coś światu. Zawód tancerki polega na wyuczeniu się pewnych rodzajów tańców, albo wszystkich, w zależności od umiejętności i późniejsze pokazywanie to innym oraz uczenie ich tego, czym sami się pasjonujemy. Jak do większości zawodów, tancerka musi mieć piękną duszę. Nie chodzi tu o jej wygląd, ale charakter, styl i przede wszystkim serce . Dobra tancerka wie, że taniec wypływa z serca, a czyste serce jest gwarancją udanego tańca. To, co robią tancerki na scenach wstaje się powodem zazdrości wielu dziewczyn. Jedną z zalet wykonywania układów tanecznych jest to, że można przy tym schudnąć. Tancerki są wciąż w ruchu, zapewne im to więc nie tylko kondycję, ale też utrzymanie odpowiedniej wagi.

Pogo

Pogo

Pogo jest to taniec, który zna na pewno większość z nas. Jednak wiele osób nie wie, że jest to taniec. Towarzyszy on koncertom rockowym, metalowym i heavymetalowym. Polega po prostu na odbijaniu się o siebie, podskakiwaniu i tak dalej. Z boku wygląda to bardzo drastycznie, czasami nawet takie jest. Jednak dla fanów ostrzejszej muzyki jest to normalne. Ludzie idący na koncerty są ubrani najczęściej w glany, czyli buty z metalowymi czubami, nie ma więc problemu z tym, ze ktoś ich podepcze. Najgorzej jednak jest upaść na ziemię. Pogo bywa bowiem bardzo agresywne. Ludzie, którzy tylko to widzą, a nie mają styczności bardzo często uważają tańczących pogo za dziwaków, a przecież są zwyczajni ludzie, należący jednak do trochę innej subkultury. Nie możemy ich szykanować, bo chcą tacy być. To chore i nieludzkie. Ludzie jednak z natury są leniwi, wolą ocenić kogoś na podstawie wniosków wysnutych z palca niż kogoś poznać. A przecież w każdej subkulturze można poznać naprawdę wartościowych ludzi.

Polonez

Polonez

Polonez jest to polski reprezentacyjny taniec. Geneza tańca ma swoje korzenie bardzo głęboko, był to pierwszy taniec pochodzenia ludowego, pieszy taniec. Początkowo tańczono go jedynie wśród ludu, w pierwszym znanym chmielowym pierwowzorze. Pochodzi z drugiej połowy szesnastego wieku i początku siedemnastego. Nieco później dopiero przyjął się na magnackich dworach. Zazwyczaj tańczono poloneza na rozpoczęcie balów, kontynuowane jest to do dzisiaj. Taniec ten podkreśla uroczysty charakter ceremoniałów. Polonez w różnych częściach Polski jest znany pod przeróżnymi nazwami. Są to: taniec polski, chodzony, pieszy, łażony, wolny, powolny, okrągły, starodawny, staroświecki, chmielowy, gęsi, wielki. Polonez jest tańcem w metrum trzy czwarte. Jest to bardzo uroczysty taniec, w którym ważna jest nie tylko gracja naszych ruchów ale też posuwiste ruchy oraz powtarzający się schemat rytmiczny, ósemkowy, z dwoma szesnastkami na pierwszej miary. Tempo, w jakim tańczony jest polonez jest wolne, raczej umiarkowane.

Popping

Popping

Popping jest to taniec. Pochodzi z małej miejscowości Fresno w stanie Kalifornii. Jest to mieszanka dwóch stylów tańca: funk i tańca ulicznego. Popping to nic innego jak bardzo szybkie spinanie i rozluźnianie mięśni. Samo poruszanie mięśniami nic nie da, ważne tu jest łączenie tego z najróżniejszymi pozami i ruchami. Osoba tańcząca pop ping to Popper. Taniec ten skoncentrowany jest na pojedynczych partiach ciała, tworzy tym warianty w rodzaju: pop arm (pop ręką), leg pops (pop nogami), chest pops (pop klatką piersiową), neck pops (pop szyją). Gdy połączymy niektóre z nich szarpnięcia są bardziej wyraziste. Styli tańca jakim jest popping jest wiele. Są to na przykład: animation, boogaloo, electric boogaloo, crazy legs, floating, Golding, sliding, miming, tunning, vibrating, ticking, strobing, scarecrow, roboting, hitting. Każdy styl oznacza co innego, wygląda inaczej I przede wszystkim inaczej się go wykonuje. Wiele z nich jest prostych, ale bywają tez takie, o których wykonaniu możemy tylko pomarzyć.

Międzynarodowy Dzień Tańca

Międzynarodowy Dzień Tańca

We współczesnym świecie jest już święto zakochanych, święto zmarłych, ale też dzień Dziecka i Dzień Edukacji Narodowej. Gdzie jednak jest miejsce na Dzień Tańca? Otóż znalazło się. Międzynarodowy dzień Tańca ustanowiono w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym drugim roku. Obchodzimy go dwudziestego dziewiątego kwietnia dzięki Komitetowi Tańca Międzynarodowego instytutu Teatralnego. Wybrano akurat ten dzień, ponieważ chciano uczcić pamięć wielkiego reformatora sztuki tańca a zarazem twórcy europejskiego teatru baletowego oraz francuskiego tancerza i choreografa JeanGeorges’a Noverre’a. Wbrew pozorom nie jest to data jego urodzin, a chrztu. Międzynarodowy dzień Tańca jest co roku obchodzony bardzo hucznie. Każdego roku inny artysta, który jest z tą sztuką powiązany przygotowuje przemówienie, które adresuje do tych, którzy tańczą, kochają taniec i chcą się go uczyć. W ostatnich latach jako promotorkę tego można było zobaczyć amerykańską tancerkę i specjalistkę w zakresie antropologii tańca Katherine Dunham.

Aerobik

Aerobik

Aerobikiem nazywamy zajęcia, na które chodzą panie w różnym wieku i różnych celach. Mogą to być cele czysto teoretyczne czyli czerpanie przyjemności z tańca, ale też bardziej pożyteczne takie jak traktowanie aerobiku jako sportu. Chodząc na aerobik bardzo łatwo zauważymy, że całość opiera się na tańcu. Powtarzamy układ, który wcześniej zaprezentuje nam nasza trenerka. Aerobik jest czymś naprawdę przyjemnym jeżeli podejdziemy do niego z pasją jak do tańca. Nie każdy lubi zajęcia ruchowe, ale jeżeli lubi to na pewno te będą dla niego odpowiednie. O ile do tańca można mieć dwie lewe nogi, to do aerobiku już nie. Jest to o wiele prostsze, kroki bardzo przypominają zwykłe ćwiczenia. Jedyne czego nam potrzeba to strój do ćwiczeń, dobre buty oraz chęci. Chęci są tu chyba podstawą, bo co za sens zapisywać się na zajęcia z przymusu? Ćwiczenia przestają wtedy być przyjemne, a to nie sprawi poprawienia samopoczucia, do czego powinna prowadzić taka forma spędzania czasu. Aerobik czy taniec? Wszystko zależy od naszej inwencji i chęci.