Archive for the ‘taniec towarzyski’ Category

Jak można wyrazić się w tańcu

Jak można wyrazić się w tańcu

Taniec towarzyski jest nudny i nie daje żadnej satysfakcji. Sztywne manekiny wykonują te same ruchy. Może i jest w tym jakaś gracja ale brak radości. Wszystko jest tam sztuczne i nienaturalne. Moją pasją jest breakdance. Ten taniec ma duszę. Kiedy tańczę czuję, że żyję. Każdy mięsień podany zostaje próbie break’a. Jestem dobry, jestem mistrzem. Świat zamyka się i otwiera na parkiecie. Funk i bit wyznacza rytm tego szaleństwa, które nie ma końca. Niech nikt nie mówi, że jest na świecie coś lepszego niż kawałek dobrego break’a. Tańczę, rozmawiam, mówię wam kim jestem i jaki jestem. Taniec daje mi pewność i pozwala wznieść się ponad wszelkie uprzedzenia. To filozofia jaką wprowadzam w swoje życie każdego dnia. Może nie jestem lepszy od innych ale jestem im równy i mogę zmierzyć się z każdym. To mój styl i moje miejsce w życiu, odnalazłem je ćwicząc break i nie zamierzam się już zgubić. Jeśli potrafisz tańczyć nie pozwól żeby ktoś cię przestraszył, możesz wszystko, pozwól sobie marzyć. Zmierz się z własną filozofia i ciałem, tak jak ja. Pogódź się z samym sobą i zapanuj nad swoim życiem. Brek pomoże ci poukładać sobie wszystko tak jak pomagał mnie przez wiele lat. Wystarczy odrzucić strach i uprzedzenia i tańczyć.

Taniec jest wszystkim czego pragnę

Taniec jest wszystkim czego pragnę

Uradziłam się po to by tańczyć. Tańczę odkąd pamiętam i tylko wtedy czuję się szczęśliwa. Mama zapisała mnie na lekcje baletu ale to była pomyłka. Wystudiowane nienaturalne ruchy, trudne pozy i wredni nauczyciele. tak wyglądała codzienność szkoły baletowej. Ten rodzaj tańca nigdy mi się nie podobał ale mama po rozwodzie nie miała zbyt dużo pieniędzy więc kiedy zapłaciła za moje lekcje z góry, nie chciałam sprawić jej zawodu. każdy trening coraz bardziej zniechęcał mnie do tańca. Po zajęciach płakałam ale wstydziła się przyznać, że tego nienawidzę. Po pięciu latach ćwiczeń instruktorka wezwała mnie i moją mamę na rozmowę o mojej dalszej przyszłości. Okazało się, że w balecie nie ma dla mnie miejsca. Kiedy zaczęłam dojrzewać okazało się, że nie mam szans na to by być wiotką i eteryczną baletnicą. Mama płakała – tyle lat wyrzeczeń. Ja się ucieszyłam – tyle lat łez. Nie przyznałam się mamie, że od jakiegoś czasu mam inną pasję – breakdance. Lata w szkole baletowej sprawiły, że miałam świetną formę, której wymagał break. Ten taniec przyniósł mi szczęście, pozwolił odzyskać utraconą, dziecięcą radość. Robię to co lubię i co sprawia mi satysfakcję. Mama zrozumiała, że taniec nie musi kończyć się na szkole baletowej i pozwolił mi ćwiczyć.

Czasem warto spróbować czegoś innego

Czasem warto spróbować czegoś innego

Nie należy sadzić, że taniec break niczym się nie wyróżnia. Dzięki „zapętlonym” ruchom wykonywanym przez tańczących nie sposób pomylić go z innym rodzajami tańca. Nawet jeśli nigdy nie widzieliśmy na parkiecie tancerzy wykonujących breakdance, rozpoznamy ten usty natychmiast. Inna kwestią jest to czy nam się spodoba. Figury i salta wykonywane w trakcie popisów przez tancerzy break są  bardzo widowiskowe ale niektórzy z obserwujących uważają, że brak tu estetyki i piękna, z którego słynie taniec. Niewątpliwie wyczucie rytmu i technika prezentowana na pakietach przez tańczących jest godna uwagi. Nie każdy mógłby w ten sposób tańczyć. Zdecydowanie łatwiejszym i lepszym rozwiązaniem jest taniec towarzyski. Tancerze wyglądają świetnie a stroje są dostosowane do rodzajów wykonywanych tańców. Taniec towarzyski nie wymaga także specjalnych ćwiczeń poprawiających sprawność. Figury wykonuje się w pozycji pionowej stojąc, nie schodzi się do parteru jak w przypadku breakdance. Poza tym taniec towarzyski można wykonywać w parze a break jest indywidualnym popisem. Nie każdy chce być królem parkietu skupiającym na sobie ogólna uwagę. Breakdance jest może nieco zbyt narcystyczny dla niektórych z nas i dlatego wybierają bezpieczniejszą formę jaka jest taniec towarzyski.

Korzystaj z każdej możliwości

Korzystaj z każdej możliwości

By tańczyć nie trzeba wiele. Wystarczy nieco pasji i poświęcenia. Taniec poprawia sylwetkę, wygląd i samopoczucie. Ta forma ruchu polecana jest szczególnie tym, którzy nie czują się dobrze w swoim ciele. Taniec pomaga dostrzec w sobie różne możliwości i uwolnić ukryty potencjał. Regularne uprawianie tańca polepsza samopoczucie i sprawia, że stajemy się pogodniejsi. Jak jednak wybrać rodzaj tańca odpowiedni dla siebie? Najlepiej chyba kierować się gustem muzycznym. Jeśli lubimy jakąś melodię będzie nam się w jej rytmie lepiej tańczyło. Jeśli lubisz muzykę klasyczną wybiera j tańce klasyczne, jeśli dżemie w tobie dusz południowca a rytmy latynoamerykańskie są ci najbliższe ucz się tańców latino. Słuchasz rapu, techno lub funk wybierz breakdance. Niezależnie od tego jakiego dokonasz wybory już po kilku tygodniach zauważysz zachodzące w tobie zmiany. Nie będziesz już miał ochoty ciągle przesiadywać w domu. Zechcesz gdzieś wyjść, poznać nowych ludzi. Wraz z utratą wagi i przyrostem mięśni rozjaśni się twój umysł i poszerzą horyzonty. Przestaniesz odczuwać ciągłą nudę i zmęczenie. Taniec wypełni lukę w twoim życiu. Wykorzystaj jego możliwości terapeutyczne, by poprawić jakość swojego życia.

Taneczna arystokracja i izba gmin

Taneczna arystokracja i izba gmin

W zależności od tego w jakiej urodziłeś się rodzinie i jak cię wychowano masz różny stopień wrażliwości na taniec. Niektórzy nie znoszą tańca i uważają go za coś wyjątkowo nudnego i głupiego. Małe dziewczynki zachwycają się baletnicami. Baletnica utożsamiana jest z ideałem romantycznej kobiety. Kojarzy się z czymś pięknym i niezwykle delikatnym, eterycznym. Tancerki tańców latynoamerykańskich kojarzą się ze zmysłowością i namiętnością. Konkurencje towarzyskie w tańcach latino wygrywają zwykle osoby posiadając szczególne predyspozycję do ich wykonywania. Chodzi tu o najbardziej istotną dla tego stylu część ciała czyli o biodra. Muszą posiadać specyficzną miękkość i naturalną grację. W tańcach klasycznych bardzo ważna jest właściwa postawa. Pary tańczące walca są jak łabędzie płynące poprzez parkiet. Mają wzbudzać podziw i zachwycać patrzących. Jest tylko jeden styl tańca, który nie wzbudza w nas żadnych uczuć o charakterze estetycznym, Tym stylem jest breakdance. Zachwyca nas jednak sprawność z jaką tancerzy wykonują ten  taniec. Nie możemy oderwać wzroku od skomplikowanych układów choreograficznych. Zwraca też uwagę wyjątkowa dbałość o zachowanie rytmu. Wszystko to sprawia, że choć breakdance nam się nie podoba to i tak nie jesteśmy w stanie oderwać wzorku od parkietu.

Tego nie tańczą na balu debiutantek

Tego nie tańczą na balu debiutantek

Czy wyobrażacie sobie dziewczyny w białych wieczorowych sukniach tańczące breakdance? Ja sobie tego nie wyobrażam. Ten rodzaj techniki tanecznej nie ma szans by awansować na salony klas wyższych i zrobić karierę jaką zrobił walc wiedeński, fokstrot czy choćby quiksteep. Nie jest to absolutnie żaden dyshonor dla breakdance. Wiele innych tańców towarzyskich także nie ma szans na awans społeczny. Przykładem są choćby wszelkie tańce latynoamerykańskie. Choć wszyscy z zachwytem obserwujemy tancerzy w stylu latino nie oznacza to jeszcze, że ten rodzaj tańca zostanie uznany za klasyczny. Może ma to coś wspólnego z ciałem tancerzy? Wszelkie tańce wymagające pracy ciałem są uznawane za niestosowne na oficjalnych balach towarzyskich. Nie ma chyba stylu tak eksponującego ciało i zachwycającego się jego możliwościami niż breakdance. Tańczące go osoby należą do najbardziej sprawnych ludzi na świcie. Żaden trening sztuk walki nie pozwala na osiągniecie takich rezultatów jak ćwiczenie breakdance. Może dlatego, że figury tego stylu zawierają wile elementów zaczerpniętych z różnych stylów walki. Sam zaś taniec jest pojedynkiem i tancerze w ten sposób dobierają choreografię by wyeksponować motywy walki.

O tych, którzy urodzili się w złym miejscu

O tych, którzy urodzili się w złym miejscu

Bywa tak, że miejsce narodzin staje się wyznacznikiem dalszego rozwoju. Tak stało się ze stylem breakdance. Powstał w jednej z mniej ciekawych dzielnic Nowego Jorku a jego twórca był Afroamerykanin. Przez długi czas styl ten należał do stylów niszowych. Wraz ze zrostem popularności kultury hip-hopu, opuścił ubogie dzielnice przenosząc się na przedmieścia i do klasy średniej. Nigdy jednak nie stał się stylem bogatych i wpływowych. I tak miejsce jego narodzin zdeterminowało jego przyszłość. Na szczęście dla stylu break ludzi biednych i tych z klas średnich zawsze będzie więcej niż bogatych. Dlatego choć breakdance nie ma szansy by trafić „na salony” jest bardzo popularnym stylem tańca. Paradoksalnie ten brak możliwości awansu społecznego spowodował, że brak mógł się rozwijać i ewoluować bez przeszkód. To jest zapewne przyczyna, dla której jego formuła nie poddała się upływowi czasu i wciąż powraca w nowych odsłonach, korzystając z kolejnych przypływów popularności stylu hip-hop. Ostatnio obserwujemy wzrost zainteresowań tym rodzajem tańca. Ma to również bezpośredni związek z powrotem popularności rapu i muzyki funk, tradycyjnie wybieranych przez tancerzy jako podkład muzyczny do wykonywanych choreografii.

Nie tańczę – ja rozmawiam

Nie tańczę - ja rozmawiam

Nie pamiętam kiedy przestałem słyszeć ale było to chyba w dzieciństwie. Nagle znalazłem się w świecie bez dźwięków. Zostały mi tylko niejasne wspomnienia o dźwiękach, które mnie otaczały. Kiedyś gdy szedłem ulicą zobaczyłem grupę moich rówieśników, którzy organizowali jakieś zawody w tańcu. Podszedłem bliżej i wtedy usłyszałem muzykę. To znaczy tak naprawdę jej nie usłyszałem tylko ją poczułem. Wyraźny rytm. W takim samym tempie poruszali się tancerze tańczący na matach. Zrozumiałem, że głuchota nie musi oznaczać izolacji. Zapragnąłem stać się częścią tej grupy i tańczyć tak jak oni. I tak się właśnie stało. Moja głuchota nie była przeszkodą by tańczyć breakdance. Przynależność do własnej grupy, która dawała mi siłę i wsparcie, wiele dla mnie znaczyła. Przestałem uważać się za odmieńca. Moje życie nabrało tępa i zyskało barwę. Poczułem się jak ktoś zdrowy nie byłem już tylko niepełnosprawnym. Moi przyjaciele z grupy nauczyli mnie wszystkiego co sami wiedzieli o stylu break. Powiedzieli, że całą resztę muszę odnaleźć w sobie. I tak się stało, podczas tańca zmieniłem się w kogoś innego. Nie liczyło się to, że nie słyszę. Moje ciało prowadziło rozmowę zamiast mnie i wszyscy wiedzieli co chcę im powiedzieć.

Taniec, który może pokonać strach

Taniec, który może pokonać strach

Zawsze byłem niewielkiego wzrostu więc starałem się uprawiać sport, by chociaż w ten sposób dorównać rówieśnikom. Na początku trenowałem karate i lekkoatletykę, później odnalazłem się w stylu break. Tam mój wzrost i szczupła sylwetka nie miały żadnego znaczenia. Wcześniejszy kontakt ze sportem przygotował mnie fizycznie do zmagań na parkiecie. Okazało się jednak, że breakdance jest dość wymagającym stylem i tancerz oprócz sprawności fizycznej powinien wykazać się też wyobraźnią i kreatywnością. Po przekroczeniu barier psychicznych udało mi się osiągnąć pewne sukcesy. Musiałem jednak zerwać z tradycyjnym podejściem do reguł i przygotować się na tworzenie własnych koncepcji. Dla kogoś kto do tej pory nie miał do czynienia z tego rodzaju wolnością wyborów break stanowił prawdziwe wyzwanie. Odnalazłem w tym tańcu własna świadomość. Pogodziłem się z tym kim jestem i tym czego nigdy mieć nie będę. Dziś mogę powiedzieć, że czuję się zadowolony ze swego ciała i tego jak wyglądam. Wszystko to co mam dał mi breakdance. Jestem silniejszy i sprawniejszy mogę polegać na sobie i swoich możliwościach. Nie boję się, że coś mogłoby mi się nie udać.

Ciężka praca czy taniec

Ciężka praca czy taniec

To co wydaje się patrzącym prostą i łatwą do wykonania figurą taneczna najczęściej kosztuje tańczących najwięcej wysiłku. Sztuka polega na tym, by patrzący nie dostrzegł problemów jakim było uzyskanie jakiegoś efektu. Najlepsze noty otrzymują zawsze tancerze za naturalność. Ciało musi płynnie wykonywać skomplikowane figury tańca, tak by pogłębić efekt naturalności wystudiowanych figur tanecznych. Największe szanse na sukces w karierze tancerza mają osoby obdarzone naturalnym wdziękiem i gracją. To dotyczy każdego rodzaju tańca choć w różnych stylach tanecznych różnie to wygląda. Nieprzypadkowo rożne kraje zrodziły różne style tańca. Wygląd zewnętrzny, budowa kośćca i tusza tancerza ma wpływ na osiągnięcie sukcesu w danym stylu. Jeśli chodzi o breakdance to największe szanse na sukces maja osoby obdarzone naturalnymi zdolnościami do wszelkich ćwiczeń fizycznych wymagających zręczności i zwinności. Waga i wzrost tancerzy jest tutaj również istotnym czynnikiem. Tańczyć może oczywiście każdy, nie wszyscy jednak tancerze osiągną sukcesy ze względu na przykład na rak predyspozycji fizycznych. Różne dziedziny sportu w tym taniec adresowane są do różnego typu adeptów. Można tańczyć breakdance tylko dla przyjemności a wtedy naturalne predyspozycje nie będą miały znaczenia.